Gdzie Jest Kanar Appka

Dla starszych dzieci · 8 do 12 lat

Od omnibusu do elektryka. Jak autobusy nauczyły się jeździć po mieście

Autobus zatrzymuje się na przystankuAutobus podjeżdża do przystanku, otwiera drzwi i rusza dalej. Przycisk na żądanie mruga, bo ktoś chce wysiąść. BUS STOP
Autobus podjeżdża do przystanku, otwiera drzwi i rusza dalej. Przycisk na żądanie mruga, bo ktoś chce wysiąść.

Zapamiętaj

  • Przed autobusem był omnibus: kryty wóz na kilkanaście osób, ciągnięty przez konie.
  • Autobus spalinowy spala paliwo w silniku, a elektryczny bierze energię z akumulatorów i nie dymi.
  • Pierwsza w Polsce linia autobusów elektrycznych ruszyła w Krakowie w 2014 roku.

Autobus nie potrzebuje szyn ani drutu nad głową. Może pojechać prawie każdą ulicą, objechać rozkopany fragment drogi i dotrzeć tam, gdzie tramwaj nigdy nie dojedzie. Dlatego w mieście jest go pełno. Ale zanim pojawił się pierwszy autobus, ludzie jeździli po Warszawie czymś, co ciągnęły konie.

Omnibus, czyli wóz dla wszystkich

Słowo „omnibus” pochodzi z łaciny i znaczy „dla wszystkich”. Omnibus był krytym wozem na kilkanaście osób, zaprzężonym w konie i toczącym się po bruku. Historycy datują pierwsze warszawskie omnibusy na lata dwudzieste XIX wieku. Na początku woziły gości na uroczystości i na niedzielne przejażdżki. Regularna linia za miasto, z placu Saskiego do Królikarni, ruszyła w 1836 roku, a pierwsza miejska w 1844: „sztajnkellerka” Piotra Steinkellera jeździła między pałacem Mostowskich a Dworcem Wiedeńskim.

Omnibus nie był wygodny. Trząsł, był drogi i nie ruszał z miejsca, dopóki nie zebrał kompletu pasażerów. Siedzisz w środku, spieszysz się, a wóz stoi i czeka na ostatniego pasażera. Dzisiaj autobus odjeżdża według rozkładu, nawet jeśli w środku jesteś tylko ty.

Pierwsze autobusy w Warszawie

Pierwsze warszawskie autobusy, Saurery i Benzy z Austrii i Niemiec, przyjechały w 1920 roku. Zaraz po przyjeździe zabrało je jednak wojsko na Bitwę Warszawską. Potem autobusy obsługiwały przedmieścia. W 1928 roku Warszawa miała 14 francuskich autobusów Somua, a Paryż ponad tysiąc. Tramwaje woziły wtedy w stolicy 90 procent pasażerów, autobusy tylko 10.

Po wojnie autobusów brakowało. Po mieście jeździły ciężarówki z ławkami na pace, oznaczone literą M. W 1947 roku kupiono we Francji 40 autobusów Chausson. Ich przyjazd fotografowano, a zajezdnię urządzono w jednej z Hal Mirowskich.

Ogórek, Ikarus i harmonia

Od 1959 roku po polskich ulicach jeździł ogórek, czyli Jelcz 043. Miał silnik z przodu, pod maską, okrągłe kształty, od których wziął przezwisko, i zapach spalin w środku. Pierwszy przegubowy ogórek był tak długi, że na sesji zdjęciowej wjechał aż na Barbakan. Od 1975 roku Jelcz budował PR110 z silnikiem z tyłu i miękkim zawieszeniem na sprężonym powietrzu.

W 1978 roku na linii 192 na Ursynowie pojawiły się pierwsze przegubowe Ikarusy 280 z Węgier. Przegubowy autobus to dwa człony połączone pośrodku harmonią, która wygina się na zakrętach. Dzięki niej długi autobus mieści wielu pasażerów, a mimo to potrafi skręcić w ulicę. Ikarusy przeciekały, a zimą zamarzały im szyby, ale w zimie stulecia 1978/79 odpalały, gdy francuskie Berliety stały. Ostatni Ikarus pojechał w Warszawie z pasażerami 29 listopada 2013 roku, na linii 705.

Jak działa silnik: spalinowy i elektryczny

W autobusie spalinowym silnik spala paliwo, najczęściej olej napędowy. W silniku paliwo zapala się w małych porcjach, raz za razem, i za każdym razem popycha ruchome części, które kręcą wałem. Wał przez skrzynię biegów obraca kołami. To, co zostaje po spaleniu, czyli spaliny, wylatuje rurą wydechową. Dlatego taki autobus warczy i pachnie spalinami.

Autobus elektryczny ma zamiast baku ogromne akumulatory, trochę jak telefon, tylko wiele razy większe. Ładuje się je prądem w zajezdni albo przy specjalnej ładowarce. Prąd z akumulatorów płynie do silnika elektrycznego, który kręci kołami. Taki autobus jest cichy i na ulicy nie wypuszcza spalin, więc powietrze wokół przystanku jest czystsze.

Jest też trzeci sposób: trolejbus. Nie ma szyn, ale ma nad sobą drut i bierze z niego prąd, trochę jak tramwaj. Pierwszy w Polsce trolejbus ruszył w Poznaniu w 1930 roku. A w Krakowie od 2022 roku jeżdżą autobusy na wodór: z ich rury wylotowej kapie tylko woda.

Najczęściej spotkasz dziś na polskich przystankach autobus Solaris Urbino. Robi go firma z Bolechowa pod Poznaniem i sprzedaje do całej Europy. Więcej o dawnych pojazdach znajdziesz w historii komunikacji w Warszawie.

Quiz

  1. Co ciągnęło omnibus po warszawskim bruku?
  2. Jak nazywa się część, która łączy dwa człony długiego autobusu?
  3. Co wydobywa się z rury autobusu na wodór?

Jedź z biletem!

Dla rodzica: teksty piszemy na podstawie artykułów historycznych i aktualnych przepisów, ze źródłami. Więcej: wszystko dla dzieci, wiersze o komunikacji i Historie z trasy.