Gdzie Jest Kanar Appka

Dla starszych dzieci · 8 do 12 lat

Kto płaci za tramwaj? Skąd są pieniądze na komunikację

Bilet w kasownikuPapierowy bilet wsuwa się do szczeliny kasownika. Zapala się zielone światło i słychać pik: bilet jest skasowany. pik SKASOWANY
Papierowy bilet wsuwa się do szczeliny kasownika. Zapala się zielone światło i słychać pik: bilet jest skasowany.

Zapamiętaj

  • Komunikację utrzymują razem bilety pasażerów i pieniądze miasta, czyli podatki mieszkańców.
  • Kontroler biletów sprawdza, czy wszyscy uczciwie dokładają się do wspólnej jazdy.
  • Uczniowie warszawskich podstawówek jeżdżą za darmo, ale zawsze mają przy sobie Kartę Ucznia.

Rano stoisz na przystanku, tramwaj przyjeżdża, drzwi się otwierają. Wygląda to tak zwyczajnie, jakby działo się samo. A jednak za każdym takim przyjazdem stoi długa lista rzeczy, które ktoś musiał kupić, opłacić i przygotować. Zajrzyjmy na tę listę.

Lista zakupów miasta

Żeby autobus, tramwaj albo metro mogły cię zawieźć do szkoły, potrzebne są:

  • ludzie: kierowcy i kierowczynie, motorniczowie i motorniczki, mechanicy, którzy naprawiają pojazdy, osoby, które układają rozkłady i pilnują ruchu;
  • pojazdy: każdy tramwaj, autobus i pociąg metra trzeba kupić, a potem dbać o niego przez wiele lat;
  • energia: prąd dla tramwajów, metra i autobusów elektrycznych, paliwo dla autobusów spalinowych;
  • droga: tory, druty nad torami, tunele metra, zajezdnie, w których pojazdy nocują;
  • drobiazgi, które wcale nie są drobne: mycie, odśnieżanie, kasowniki, biletomaty, rozkłady na przystankach.

Pojazdy kupuje się często hurtem. W 2009 roku Tramwaje Warszawskie zamówiły w jednym kontrakcie aż 186 tramwajów Pesa Swing. Nazwano go „kontraktem stulecia”. Spróbuj zmieścić coś takiego w koszyku.

Dwie kieszenie: bilet i podatki

Pieniądze na komunikację pochodzą z dwóch kieszeni. Pierwsza to bilety. W Warszawie bilet 75-minutowy kosztuje 4,40 zł, a ulgowy 2,20 zł. Najkrótszy, 20-minutowy, kosztuje 3,40 zł.

Same bilety nie wystarczą jednak na całą długą listę zakupów. Resztę dokłada miasto. Skąd miasto ma pieniądze? Z podatków, czyli z części zarobków, które dorośli mieszkańcy oddają na wspólne sprawy: szkoły, parki, ulice i właśnie komunikację. Mieszkańcy, którzy płacą podatek w Warszawie, mogą dostać Kartę Warszawiaka: z nią bilet 30-dniowy na strefy 1 i 2 kosztuje 98 zł zamiast 180 zł.

Kto tym wszystkim rządzi? Od 1992 roku w Warszawie działa Zarząd Transportu Miejskiego. Planuje linie i rozkłady i sprzedaje bilety, a jeżdżą dla niego przewoźnicy, na przykład Tramwaje Warszawskie i Miejskie Zakłady Autobusowe.

A jeśli jeżdżę za darmo?

Dzieci do 30 września roku, w którym kończą 7 lat, jeżdżą bezpłatnie. Uczniowie warszawskich szkół podstawowych też, jeśli mają Kartę Ucznia. Bezpłatnie jeżdżą także osoby, które skończyły 70 lat.

Tylko że „za darmo” znaczy jedynie, że nie płacisz ty. Twoje miejsce w tramwaju też kosztuje, a opłaca je miasto, czyli wszyscy mieszkańcy razem. Taki prezent od całego miasta. Dlatego Kartę Ucznia zawsze masz przy sobie: pokazujesz nią, że masz prawo do tego prezentu.

Po co jest kontroler?

Mecz bez sędziego? Każdy mógłby łamać zasady i nikt by tego nie zauważył. Kontroler biletów jest trochę jak sędzia: sprawdza, czy wszyscy grają uczciwie, czyli czy każdy dołożył się do wspólnej jazdy. Kiedy ktoś jedzie bez biletu, za jego przejazd płacą wszyscy pozostali. Wtedy zostaje mniej pieniędzy na nowe pojazdy i częstsze kursy.

Dawniej kontroler sprawdzał też konduktora: czy nie sprzedaje tych samych biletów dwa razy. Od 1965 roku w warszawskich tramwajach nie ma konduktora. Bilet kasuje sam pasażer, a sprawdza go kontroler. Od 1 listopada 2017 roku kontrolerzy w Warszawie noszą grafitowe marynarki i spodnie, a gdy sprawdzają bilety, muszą pokazać identyfikator.

Za jazdę bez ważnego biletu płaci się opłatę dodatkową: 266 zł.

Jak skasować bilet

Papierowy bilet kasujesz zaraz po wejściu do pojazdu. Kasownik potwierdza to zielonym światłem i krótkim sygnałem. Bilet w telefonie aktywujesz kodem QR po wejściu albo przed bramką metra. Zrzut ekranu z zakupu nie jest biletem. Kasownik wymyślił Polak, Józef Baranowski, a w warszawskich tramwajach montowano je od 1964 roku.

O tym, jak dobrze się zachować w czasie jazdy i przy kontroli, przeczytasz w tekście savoir-vivre w komunikacji.

Quiz

  1. Z jakich dwóch źródeł są pieniądze na komunikację miejską?
  2. Do kogo podobny jest kontroler biletów i co sprawdza?
  3. Po czym poznasz, że kasownik skasował twój bilet?

Jedź z biletem!

Dla rodzica: teksty piszemy na podstawie artykułów historycznych i aktualnych przepisów, ze źródłami. Więcej: wszystko dla dzieci, wiersze o komunikacji i Historie z trasy.