Gdzie Jest Kanar Appka

HistoriaNr 1październik 2026

Herbrand, Bydgoski i Swing. Historia komunikacji miejskiej w Bydgoszczy

Od konnego tramwaju z 1888 roku po Swingi z bydgoskiej Pesy: wąski tor, niemiecka spółka w polskim mieście, trolejbus, który nie wyjechał, i 22 lata bez tramwaju na dworzec.

· Warszawa, · 8 minut czytania

Tramwaj Konstal 805Na nad Brdą w Bydgoszczy, 1990
Konstal 805Na nr 322 na linii 6 nad Brdą, sierpień 1990.Fot. Felix O · CC BY-SA 2.0 · Wikimedia Commons

18 maja 1888 roku sprzed bydgoskiego dworca ruszył konny tramwaj do Zbożowego Rynku. Linię zbudowała i prowadziła berlińska firma Ingenieur Havestadt und Contag, ta sama, która trzy lata później położyła tory w Toruniu. Bydgoszcz była wtedy pruskim Brombergiem, a tor miał metr szerokości. Ten rozstaw został do dziś. Jeżdżą po nim tramwaje zbudowane w bydgoskiej Pesie, a wcześniej jeździły takie, które Bydgoszcz zrobiła sobie sama.

Metr toru i berlińska spółka

29 maja 1892 roku ruszyła druga linia konna, od Koszar Artyleryjskich do Poznańskiej. Według zestawienia Jana Wojcieszaka obie linie konne miały w 1896 roku razem około 4 kilometrów i 17 wagonów. W 1894 roku miasto podpisało z inżynierem Theodorem Wulffem umowę na elektrownię, w 1895 roku tramwaje przejęło AEG, a w październiku miasto zgodziło się na elektryfikację. 3 lipca 1896 roku na dwóch liniach pojechały pierwsze bydgoskie tramwaje elektryczne.

Rok później zarząd przejęła berlińska spółka Allgemeine Lokal- und Strassenbahn-Gesellschaft. Jej tramwaje przejechały w 1897 roku 346 tysięcy kilometrów i przewiozły 1 278 801 pasażerów. W 1906 roku miała 36 wagonów silnikowych, 23 przyczepy i trzy linie o łącznej długości 12,24 kilometra.

Ulica Gdańska w Bydgoszczy z tramwajem, 1899
Ulica Gdańska róg Krasińskiego z tramwajem elektrycznym, 1899. Ze zbiorów Wikibenchris, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.Fot. Wikibenchris · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Polskie miasto, niemiecka spółka

20 stycznia 1920 roku do Bydgoszczy weszło Wojsko Polskie, a 1 kwietnia miasto przyłączyło Szwederowo, Okole, Wilczak, Bielawy, Bartodzieje i kilka innych osad. Powierzchnia urosła z około 850 hektarów do ponad 6,5 tysiąca, liczba mieszkańców z 45 do blisko 90 tysięcy, a cała sieć tramwajowa znalazła się w granicach miasta.

Tramwaje zostały jednak w rękach berlińskiej spółki, pod przymusowym zarządem, z nową nazwą „Tramwaje i Elektrownia Bydgoszcz”. Jeździły tym, co zostawili Niemcy: 31 wagonami silnikowymi i 42 przyczepami. Po torach woziło się też węgiel do elektrowni przy Warmińskiego i kajaki na specjalnych platformach. 10 sierpnia 1921 roku ruch stanął, bo w elektrowni zabrakło węgla. Bywało też, że przy wysokiej Brdzie tramwaj nie mógł dojechać na Bartodzieje. W 1922, 1924 i 1926 roku tramwajarze strajkowali. W 1923 roku pierwszym polskim naczelnikiem Tramwajów Miejskich został Jan Malak i kierował nimi do 1936 roku; jego grób na cmentarzu Starofarnym odnowiono niedawno ze zbiórki.

W grudniu 1928 roku tramwaje i elektrownia przeszły w polskie ręce jako mienie komunalne. W 1932 roku miała 38 wagonów silnikowych, 30 przyczep i 180 pracowników, z czego 50 było motorniczymi, a 67 konduktorami. W 1936 roku położono pierwszą od czasów pruskich nową linię, na Bielawy.

Ulica Kasernenstrasse w Bydgoszczy z tramwajem, 1905
Kasernenstrasse, dziś ulica Stary Port, z tramwajem, 1905. Ze zbiorów Wikibenchris, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.Fot. Wikibenchris · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Fiat na 16 osób

Tego samego roku Bydgoszcz dostała autobusy. 7 października 1936 roku dwa wozy przejechały próbnie trasę z nowego osiedla w Lesie Gdańskim pod Dworzec Główny, a 10 października o 10.00 linię otwarto dla pasażerów. Miała 2,5 kilometra i kursy co kwadrans. Jeździły Polskie Fiaty 621R na 16 osób, z automatycznymi drzwiami i platformą na bagaż: podwozia przyjechały z Włoch, nadwozia zbudowano w Bydgoszczy. Linia przynosiła straty, według ówczesnej prasy zarząd dopłacał do niej 30 złotych dziennie. Latem 1937 roku ruszyły dwie kolejne linie. We wrześniu 1939 roku wojsko zarekwirowało wszystkie autobusy i wysłało je do Gdyni. Ich dalsze losy nie są znane.

Trolejbus, który nie wyjechał

Zniszczone we wrześniu 1939 roku mosty na Brdzie mocno ograniczyły ruch tramwajów. W okupowanym Brombergu Niemcy 16 maja 1943 roku puścili autobusy na gaz, pięć Büssingów, i zaczęli budować sieć trolejbusową. Według historii MZK w 1944 roku sprowadzono cztery trolejbusy, a otwarcie linii wyznaczono na 27 stycznia 1945 roku. Do otwarcia nie doszło, bo do miasta weszła Armia Czerwona. Bydgoszcz nigdy nie miała trolejbusów z pasażerami.

3 kwietnia 1945 roku ruszyły trzy linie tramwajowe i dwie autobusowe. 15 października 1946 roku oddano odbudowany most w ciągu Focha, a 1 stycznia 1948 roku linie tramwajowe dostały numery zamiast liter, a 1 stycznia 1953 roku powstało samodzielne Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

Nocne tramwaje i automat „Krak”

21 lipca 1953 roku Bydgoszcz dostała nocną komunikację tramwajową i pięć nowych linii, z numerami od 5 do 9, na południe od Brdy. W 1954 roku miasto miało 200 tysięcy mieszkańców, a komunikacja przewiozła 42 miliony pasażerów. W 1957 roku zbudowano własny tramwaj szkoleniowy, a w 1958 roku załoga przekroczyła tysiąc osób. 22 lipca 1959 roku oddano zajezdnię przy Toruńskiej na sto wagonów. Od 1957 roku przychodziły wagony Konstal 5N z doczepami; czerwona „eNka” z doczepą z 1960 roku jest dziś zabytkiem MZK. W 1960 roku w zakładowym ośrodku w Babilonie postawiono kempingi z wycofanych wozów tramwajowych.

W 1967 roku pojawiły się automaty biletowe „Krak”. Bilet tramwajowy kosztował złotówkę, autobusowy 1,50 zł. Pod koniec 1969 roku MZK miało 147 wagonów tramwajowych i 126 autobusów. W 1974 roku zaczęto likwidować tory na Starym Mieście, a w 1980 roku przyszły pierwsze 42 Konstale 805Na. Kilkanaście wagonów tego typu MZK ma w taborze do dziś. W sierpniu 1980 roku załoga przedsiębiorstwa strajkowała, w 1981 roku liczyła, razem z oddziałami w Inowrocławiu i Chojnicach, 2723 osoby, a po 13 grudnia, w stanie wojennym, firmę zmilitaryzowano. 3 lipca 1986 roku, na dziewięćdziesiąte urodziny tramwaju elektrycznego, po mieście jeździł wycieczkowy „Zielony Tramwaj”.

Gaz pod Dworcową

25 stycznia 1990 roku o 16.10 z ulicy Dworcowej do centrum odjechał ostatni tramwaj. Bezpośrednią przyczyną był gaz, który ulatniał się z nieszczelnej sieci pod torowiskiem. 18 lipca 1990 roku radni zdecydowali o likwidacji tramwaju na tej ulicy i na ponad dwadzieścia lat Bydgoszcz została polskim miastem z tramwajami bez tramwaju na dworzec.

W tych latach zdarzyły się dwie bydgoskie osobliwości: 7 czerwca 1999 roku, w dniu wizyty Jana Pawła II, komunikacją jeździło się za darmo, a 9 października 2004 roku MZK uruchomiło tramwaj wodny „Bydgoszcz”, na dwanaście miejsc, z Rybiego Rynku do Mostu Pomorskiego.

Wrócił w listopadzie 2012 roku. Miasto zbudowało dla niego nowy most przez Brdę na przedłużeniu Naruszewicza i pętlę przy dworcu, a umowa z wykonawcą opiewała na 70,4 miliona złotych. 14 listopada 2012 roku dwa wagony 805Na przejechały próbę generalną.

Tę historię spisał Stanisław Sitarek, wieloletni pracownik MZK i kustosz zakładowej izby tradycji. Przez piętnaście lat zbierał zdjęcia w kraju, za granicą i w starej prasie; ponad pięćset z nich trafiło do książki „Bydgoskie tramwaje”, napisanej razem z Dariuszem Walczakiem z Warszawy, znawcą tramwajowego taboru. Pod koniec 2012 roku Archiwum Państwowe w Bydgoszczy pokazało na wystawie 211 zeskanowanych fotografii.

Zabytkowy wagon Herbrand MZK Bydgoszcz
Zabytkowy wagon Herbrand MZK Bydgoszcz, 2013.Fot. Magiera188 · CC0 · Wikimedia Commons

Swingi z sąsiedztwa

W 2008 roku MZK dostało dwa niskopodłogowe tramwaje 122N z bydgoskiej Pesy. Prawdziwy przełom przyszedł z Fordonem, dzielnicą na około 70 tysięcy mieszkańców, do której przez lata jeździło się tylko autobusem. Nowa linia miała 9,5 kilometra i powiększyła sieć o jedną trzecią. Miała ruszyć na początku stycznia 2016 roku, ale termin przesunięto, bo Pesa spóźniła się z dostawą Swingów. Miasto Pesy czekało więc na tramwaje z Pesy. Pasażerowie pojechali do Fordonu w połowie stycznia 2016 roku, liniami 3, 5, 7 i 10. Inwestycja kosztowała 437 milionów złotych, a w pierwszym roku nowa linia przewiozła ponad 13,6 miliona pasażerów.

Pesa Swing na linii 5 w Bydgoszczy, 2016
Pesa Swing 122NaB nr 117 na linii 5, jednej z linii do Fordonu, luty 2016.Fot. Lichen99 · CC BY-SA 3.0 PL · Wikimedia Commons

W styczniu 2017 roku Pesa złożyła jedyną ofertę na kolejne 18 Swingów, za 141,1 miliona złotych. Prezydent Rafał Bruski nazwał to największym zamówieniem w historii bydgoskiej komunikacji miejskiej. Nowe wozy miały mieć klimatyzację, platformę dla wózków i baterie na krótkie odcinki bez sieci. Kupowano je do nowych tras, m.in. wzdłuż Kujawskiej, i do pętli Kapuściska; cały ówczesny plan tramwajowych inwestycji miasto szacowało na blisko pół miliarda złotych. Tory wzdłuż Kujawskiej, obok linii na dworzec i do Fordonu, ZDMiKP wymieniał w 2021 roku wśród najważniejszych inwestycji ostatniej dekady. Dziś MZK ma ponad siedemdziesiąt Swingów z lat 2015 do 2025.

W tramwaju na linii do Fordonu, 2016
W tramwaju na nowej linii do Fordonu, 27 stycznia 2016.Fot. MOs810 · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Stara zajezdnia z 1888 roku przestała służyć tramwajom w 1997 roku, a od 2016 roku działa w niej park trampolin. Przed budynkiem stoi tramwaj, ale nie bydgoski: Düwag M8C, który od 1977 roku jeździł w Mülheim an der Ruhr, a potem w Elblągu, jeden z używanych wozów z Niemiec, które w Polsce nazywa się „helmutami”. Na wystawę z okazji 130-lecia, w czerwcu 2018 roku, MZK zapowiedziało na pętli Babia Wieś dwa wozy obok siebie: Herbranda z 1896 roku i najnowszego Swinga z Pesy. Oba na tym samym, metrowym torze.

Bibliografia

Sprawdzono 18.10.2026.