Historie z trasy · dla dorosłych · A5
Pierwsza piętnaście
Jeden kurs nocnego autobusu spod Dworca Centralnego i ludzie, którzy pilnują miasta, kiedy ono śpi.
- Pierwsza piętnaście. Dworzec Centralny. Z węzła nocnego rusza autobus z literą N.
- Wsiada Marta. Skończyła dyżur w szpitalu, ma termos i zmęczone oczy. Za nią Tomek: za kilka godzin zacznie piec chleb, który rano kupisz w piekarni. Na końcu dwoje studentów po koncercie, wciąż nucących refren.
- Pani Iwona prowadzi ten autobus od lat. Wie, gdzie o tej porze nikt nie wsiada i gdzie trzeba poczekać na pieszego, który wraca do domu.
- Warszawa ma 42 nocne linie. Spotykają się w jednym węźle, przy Dworcu Centralnym. Odjeżdżają w piętnastej i czterdziestej piątej minucie godziny, co pół godziny albo co godzinę. W piątki i soboty metro jeździ do około trzeciej.
- Marta kasuje bilet w telefonie. W nocy zasady są te same co w dzień. Bilet na 75 minut kosztuje 4,40 zł.
- Nocny autobus nie zna tłoku ani pośpiechu. Pokazuje miasto, którego za dnia nie widać: puste ulice, światło w piekarni, okna szpitala.
- O świcie autobus zjedzie do zajezdni. Zanim się obudzimy, odwiezie do domu tych, którzy pilnowali miasta za nas.
Prawdziwe fakty z tej historii
- Warszawa: 42 nocne linie N, węzeł przy Dworcu Centralnym, odjazdy w 15. i 45. minucie godziny, co 30 albo 60 minut; metro w piątki i soboty do około 3:00.
- Bilet 75 minut: 4,40 zł normalny; bilet papierowy kasujemy zaraz po wejściu, w aplikacji kod QR po wejściu.
- Postaci (Marta, Tomek, studenci, pani Iwona) są fikcją.
Inne odcinki
wszystkie- A1 · 150 s384 konieJak tramwaj, zbudowany w Warszawie dla węgla i bawełny, stał się pierwszą komunikacją, bez której miasto nie umiało żyć.
- A2 · 165 sKanarkowa żółćJak żółty pasek na czapce przedwojennego kontrolera dał słowo, które dziś rozumie cała Polska, i dlaczego nasza appka nosi je w nazwie.
- A3 · 140 sGodzina 9.35Jak prąd przyszedł do polskich tramwajów, dlaczego największe miasto było ostatnie i jak konie na sześć tygodni wróciły na warszawskie ulice.