Gdzie Jest Kanar Appka

Historie z trasy · dla dzieci · D1

Ropucha na szynach

Sto sześćdziesiąt lat temu po Warszawie pojechał pierwszy wagon na szynach ciągnięty przez konie, a ludzie przezwali go ropuchą.

Oś czasu warszawskiej komunikacjiOd tramwaju ciągniętego przez konie w 1866 roku, przez tramwaj elektryczny z 1908 i autobusy z 1920, do metra otwartego w 1995 roku. 1866konny1908elektryczny1920autobusM1995metro
  1. Cofnijmy się w czasie. Daleko. Jeszcze dalej! Jest grudzień, rok 1866. Ulicą jedzie czerwony wagon. Ciągną go dwa konie. Patataj, patataj.
  2. Wagon jest wolny i trochę niezgrabny. Ludzie mówią na niego: ropucha! Na dachu jechało się taniej niż w środku. Kto wybierze górę?
  3. Konie szybko się męczyły i co kilka godzin się zmieniały. Jeden wagon potrzebował w ciągu dnia około dziesięciu koni!
  4. Zagadka: jak warszawiacy przezwali pierwsze wagony? Ropuchy!
  5. Dziś tramwaje jeżdżą na prąd. Ale wszystko zaczęło się od koni. Jedź z biletem.

Prawdziwe fakty z tej historii

  • 11 grudnia 1866 roku z remizy przy Inżynierskiej na Pradze wyjechał czerwony wagon ciągnięty przez parę koni; warszawiacy nazwali wagony ropuchami, bo były powolne i niezgrabne. Czytaj więcej
  • Wagony były czerwone, cztery z pięciu piętrowe; w środku 15 kopiejek, na dachu taniej. Czytaj więcej
  • Koń mógł pracować cztery do pięciu godzin, więc jeden wagon zużywał w ciągu dnia około dziesięciu koni. Czytaj więcej

Inne odcinki

wszystkie